Coś za coś

Coraz więcej ludzi w urbanizacji upatruje szansę na lepsze jutro. Niekiedy ryzykując wszystko przenosimy się do wielkich miejskich aglomeracji w poszukiwaniu lepszego jutra, w poszukiwaniu szczęścia i stabilizacji. Poprzez proces urbanizacji z dnia na dzień miasteczka przekształcają się w miasta, a miast w ogromne aglomeracje. Proces ten powoduje, ze na terenie miast powoli zaczyna skupiać się wszystko co człowiekowi do szczęścia jest potrzebne- może znaleźć tu pracę, mieszkanie, w wolnym czasie oddawać się uciechom życia kulturalnego. Można zacząć budować swoje Zycie i swój świat, gdy tak naprawdę wszystko co potrzebne mamy na wyciągnięcie ręki. To bardzo ułatwia nam niektóre działania i podejmowanie decyzji. Proces urbanizacji to także proces, dla którego my jako społeczeństwo możemy a nawet powinniśmy coś zrobić. Wszak w życiu nie chodzi o to by tylko brać, ale także o to by wykazać się zdolnością działania. W ramach podejmowanych przez nas działań można starać się ograniczać zanieczyszczenia środowiska, gdyż tak po prawdzie to niebawem nie będziemy mieszkać w miastach, a na kolosalnym wysypisku śmieci, gdzie przez smog nie zobaczymy nawet ogromu tych śmieci. W coraz większych miastach warto też zadbać o bezpieczeństwo. Jest nas coraz więcej, żyjemy w wysokich blokach na wielkich blokowiskach, co powoli zaczyna przypominać dżunglę. Jeśli więc chcemy uważać się za cywilizowanych ludzi musimy zadać o to, by każdy w swoim czy to małym mieszkaniu czy też w wielkim apartamencie czuł się pewnie i bezpiecznie. Na terenie małych miasteczek, jak i wielkich aglomeracji miejskich należałoby zadbać także o rozwój naszej kultury i jej dziedzictwo. Świat jak wiadomo pędzi szybko i bez opamiętania. Wartością dla człowieka stają się praca i pieniądze, o innych rzeczach niekiedy się zapomina. Warto więc tworzyć wciąż na nowo i od początku miejsca, wydarzenia, które przyczynią się do tego, że nasza duchowa strona, wrażliwa i głodna przeżyć intelektualnych nie odeszła do lamusa, nie odeszła w zapomnienie. Warto dać miastu pewność, że nigdy nie przestaniemy być ludźmi, że nie staniemy się robotami.